Strona główna > 9/11 > I. IX. Albo złamano prawa fizyki, albo…

I. IX. Albo złamano prawa fizyki, albo…

Dowodem na kontrolowane wyburzenie jest czas upadku. 29 czerwca 1995 roku w Korei Południowej 5-piętrowy Sampoong Department Store zawalił się w ciągu 20 sekund. Dało to 1 piętro na 4 sekundy.

Czy oba te fragmenty mogłyby dotrzeć do ziemi z tą samą prędkością? Oczyliście, że nie. Mimo to 11 września WTC zawaliło się jak na rysunku po prawej – bez oporu konstrukcji znajdującej się poniżej. http://www.cornwall911truth.info/pages/collapse.aspx.

Oglądając nagrania z WTC widzimy, że 110-piętrowe Wieże zawalają się w magicznym czasie 14-16 sekund. 110 pięter stalowego i nowoczesnego WTC miało wyprzedzić 5 pięter budynku Sampoong! Jest to całkowitym zaprzeczeniem wszelkich praw fizyki i logiki. Dzieląc czas upadku przez dziesięć otrzymujemy 11 pięter na ok. 1,5 sekundy! Wyobraź sobie 11-piętrowy, nowoczesny, stalowy budynek walący się w półtora sekundy! To tak, jakby każde piętro opadało tylko i wyłącznie z oporem powietrza, jakby to pod nim zwyczajnie nie istniało! Obejmuje to zawalenie się wszystkich pięter powyżej gruntu, aczkolwiek specjalnie dla sceptyków możemy uznać zawalenie się od pięter, w które uderzyły samoloty. W przybliżeniu daje to 9 pięter na 1,5 sekundy, co dalej przeczy prawom fizyki.

Gdyby opór powietrza nie istniał, a z dachu Twin Towers wyrzucilibyśmy kawałek drewna, dotarłby on na ziemię w 9,2 sekundy. Na szczęście, żyjemy na planecie z atmosferą i mamy opór powietrza, co wydłuża lot naszego kawałka drewna o 50%, dając ostatecznie 15 sekund. Oznacza to, że Twin Towers waliły się z taką prędkością, jakby pod każdym piętrem nie istniało żadne ciało stałe lecz tylko powietrze, zupełnie, jakby kolumny rdzeniowe, kolumny obwodowe, płyty kolejnych pięter, meble i inne rzeczy nagle przestały istnieć. Zawalenie się WTC z prędkością opadania z oporem powietrza zaprzecza prawom fizyki i upadkom wieżowców. Powtarzam „upadkom”, a nie wyburzeniom, ponieważ taką prędkość zawalania się można uzyskać przy zastosowaniu silnych ładunków wybuchowych niszczących strukturę wieżowca z prędkością szybszą od opadania gruzu.

Opór powietrza w przypadku stalowo-betonowej konstrukcji WTC powinien te 9,2 sekundy wydłużyć o 20 %, a nie o 50 jak w przypadku drewna. Jeżeli opór powietrza daje spowolnienie spadku aż o tyle procent, to stalowe kolumny rdzenia, kolumny obwodowe, beton, szkło i inne rzeczy powinny spowolnić upadek o tysiące procent, co wydłużyłoby zawalenie się do kilku, może nawet kilkunastu minut. Pamiętajmy, że 5-piętrowy Sampoong walił się z prędkością aż jednego piętra na cztery sekundy.

„Wieże upadły z prędkością swobodnego spadania, nie dokładnie 15 sekund. Zasada zachowania pędu orzekłaby 45 sekund, w rzeczywistości istniał opór każdego piętra. Ale nie było oporu. Ponieważ jedynym wytłumaczeniem pierwszych trzech zawaleń stalowych budynków w historii ludzkości jest pożar, wszystko w ciągu tego samego dnia, wszystko z prędkością swobodnego upadku, wszystkie upadły do własnych podstaw, panie i panowie, nie miało to nic wspólnego z ogniem ale w rzeczywistości było to kontrolowane wyburzenie.”

„Po tym, jak wiele czytałem, myślałem, studiowałem i współczułem, doszedłem do wniosku, że ataki z 9/11 były, w ich esencji, robotą wewnętrzną przygotowaną przez najwyższe szczeble rządu USA.”

William Veale, wykładowca praktyki procesu kryminalnego na uniwersytecie kalifornijskim w Berkeley, członek Prawników dla Prawdy o 9/11.

Wyburzenie w 15 sekund to wniosek wyciągnięty z nagrań, stojący w opozycji do zapisów sejsmicznych, skracających czas upadku do ok. 8-10 sekund. Owe błędne 9 sekund było początkowo cytowane zarówno przez zwolenników, jak i przeciwników oficjalnej teorii. Co najśmieszniejsze, Raport Komisji 9/11 również mówił 8-10 sekundach. „Wieża Południowa zawaliła się w ciągu 10 sekund”. Potwierdza to, iż Komisja 9/11 w ogóle nie zajęła się sprawą upadku wież.

„Oficjalny raport 9/11 jest fałszywy; opór konstrukcji spowolniłby prędkość spadania każdej z wież. Są też dodatkowe błędy w wersji rządowej – temperatura musiała być niższa niż stwierdzili a konstrukcja wytrzymałaby to.”

Polski architekt Mateusz Chachaj, współtwórca firmy Chachaj Maurer Architects z Wrocławia (www.chama.com.pl), startował w konkursie na pomnik 9/11.

Upadek WTC jest idealnie symetryczny, co widać na zdjęciach i nagraniach. Oznacza to, że wyburzano jednocześnie wszystko kolumny znajdujące się w rdzeniu. Właśnie przy tym upada oficjalna wersja, ponieważ przy upadku spowodowanym grawitacją nie możliwe jest, by każda kolumna rdzenia w każdym momencie zachowywała się identycznie, a odstępstwo choćby jednej z nich zniszczyłoby całą symetrię. Tym bardziej, iż samolot zniszczył tylko niektóre z nich w różnym stopniu i w różnych miejscach, a pożary działały na nie nierównomiernie i za słabo, by je choćby nadwyrężyć.

Symetrię widać na nagraniu wyburzenia z http://911research.com/wtc/evidence/videos/st_demolition.html. Idealna symetria:

 „Jestem przekonany, że eksplozje wyburzyły te budynki. Wierze sproszkowano. Jak nie można wierzyć własnym oczom? Jeden widzi eksplodujące budynki. Strażacy donieśli, że słyszeli eksplozje na każdym piętrze.”

Inżynier Charles E. Lownes.

William Rice, inżynier budownictwa z doświadczeniem w konstrukcjach stalowych, były profesor wyższej szkoły technicznej w Vermont:

„interesującym faktem jest to, że obydwa 110-piętrowe budynki WTC zawaliły w przeciągu 10 sekund z prędkością bliską swobodnego spadania. To przeczy prawu zachowania pędu dynamiki Newtona, które sprawiłoby, że przezwyciężenie siły bezwładności każdego piętra i związany z tym przyrost masy układu skutkuje zmniejszeniem się prędkości spadania.

Nawet jeśli zignorowalibyśmy zasady dynamiki Newtona, musielibyśmy uwierzyć w to, że każda z wież WTC w sposób niewytłumaczalny zawaliła się, zgniatając pod sobą 287 masywnych kolumn na każdym piętrze zachowując jednocześnie prędkość swobodnego spadania, tak jakby ponad 100 000 ton, wspierających poniżej stalową konstrukcję, w ogóle nie istniało.

Kontrolowane zburzenie jest tak bardzo nieakceptowalne z powodów politycznych, że media nie tylko poniżają tych, którzy o nim mówią, ale również – zamiast zabiegać o dostarczenie szczegółowych relacji wydarzeń – kpią z takiej ewentualności. Zdumiewające, że podjęcie decyzji zbadania przyczyn tragedii, która pochłonęła ponad 2500 tysiące ofiar w WTC, zabrała prezydentowi aż 441 dni. Komisja dochodzeniowa również nie wzięła pod uwagę możliwości kontrolowanego zburzenia i także nie podjęła się zbadania „niezwykłego i bezprecedensowego” zdarzenia, jakim było zawalenie się Budynku 7”.

Doktor fizyki, prof. Steven Jones: „Budynek nie powinien spadać tak gwałtownie, jeśli to pożar spowodował upadek. Jest pewien inżynier mechaniki – Gordon Ross z ‚Journal of 9/11 Studies’, który dokonał dokładnej analizy opierając się o zasadę zachowania pędu.”

Gordon Ross: „Jeśli oficjalna wersja jest prawdziwa i to temperatura spowodowała zawalenie się wież, odbyłoby się to znacznie wolniej. I byłoby niesymetryczne. Takie zawalenie się wież prosto w dół, stoi w sprzeczności z tym co wiemy o zachowaniu się stali. Gdy uszkodzenie dotyczy jednego obszaru, to rozwija się ono na tym obszarze… i widzimy niesymetryczny upadek wyższych partii budynku – gdy przechylają się i odpadają. Ale jest wielce nieprawdopodobne, by wyższe partie spadały po linii największego oporu, a więc przez środek wieży. To się nie trzyma kupy.”

Sławomir M. Kozak; kontroler ruchu z 20-letnim doświadczeniem; autor książki „Operacja Dwie Wieże”:

 „Tak, jakby nie było na drodze tych ton stali i betonu kolejnych pięter, jakby przestrzeń wewnątrz wież była całkowicie pusta. Budynek zapadł się z prędkością swobodnego upadku. Gdyby zgodnie z oficjalnymi opiniami spadające piętra niszczyły kolejne, każde musiałoby powodować opóźnienie, ponieważ zużywałoby część energii na pokonywanie następnych. Gdyby pokonanie każdego piętra zajęło tylko 1 sekundę, upadek całości musiałby trwać 110 sekund.”

„Upadek trzech budynków WTC był spowodowany kontrolowanym wyburzeniem. Nie ma innej metody powodowania upadku budynku w czasie swobodnego spadania. Moimi świadkami są Galileo Galilei i Isaak Newton.”

Niemiecka inżynier Regine C. Naeckel.

 „Jak nazywa się upadek do podstaw z prędkością swobodnego spadania? Kontrolowane wyburzenie!”

Architekt Adam J. Caulfield.

Copyright by Tergiwersacja 2011

Autor zaznacza, że fakt udostępnienia w Internecie nie oznacza, iż prawo autorskie przestało obowiązywać. Rozpowszechnianie i powielanie na użytek komercyjny oraz jakikolwiek inny, który zaszkodziłby autorowi, jest zabroniony, jednakże autor zezwala na zamieszczanie obszernych fragmentów bądź całości w Internecie na użytek niekomercyjny i niezarobkowy, celem rozpowszechniania wyżej wymienionych faktów i poglądów. Kontakt tergiwersacja@vp.pl

 

Źródła, uwagi – patrz wstęp.

Kategorie:9/11
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: